OJCÓW NASZYCH


 

XI Rajd Motocyklowy „Ojców Naszych Starym Szlakiem” – Białoruś 2014 (2–9.07.2014)

Pielgrzymowaliśmy do Sanktuarium Matki Bożej Budsławskiej. W Budsławiu, białoruskiej Jasnej Górze.

Podczas rajdu przejechaliśmy blisko 1500 km białoruskimi drogami i odwiedziliśmy miejsca bardzo ważne w historii Rzeczypospolitej.

Trasa rajdu:

 02.07.2014 (środa) - zbiórka wszystkich uczestników w Sokółce:

- 18.00 udział w Mszy św. w Kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce ul. Grodzieńska 47;
-
20.00 odprawa - omówienie trasy, nocleg: Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sokółce ul. Wodna 20 - namioty lub poprzez rezerwację telefoniczną kwatery: strona ośrodka .

03.07.2014 - 1-dzień:

- 5.00 przejście graniczne;
- planowana trasa na dzień - Grodno, Lida, nocleg w okolicach . Nocleg pod namiotami.
 Przebieg około 380 km. Nawierzchnia - asfalt 80%, szutr 20%.
 
 

04.07.2014 - 2-dzień:

- do godziny 13.00 dojazd do Budsławia - udział w uroczystościach, zwiedzanie Sanktuarium. Nocleg pod namiotami.
Przebieg około 150 km. Nawierzchnia - asfalt i szutr.

05.07.2014 - 3-dzień:

- planowana trasa na dzień - Budsław - udział w uroczystościach, Borysów, dom dziecka Bogdanowo.
Przebieg około 180 km. Nawierzchnia asfalt i szutr.

06.07.2014 - 4-dzień:

- planowana trasa na dzień - Kuropaty, Nieśwież, Mir, jez. Świteź. Nocleg pod namiotami.
Przebieg około 230 km. Nawierzchnia asfalt 80% lekki szutr 20%.

07.07.2014 - 5-dzień:

- planowana trasa na dzień – Nowogródek, Stare Wasiliszki, Raduń. Nocleg pod namiotami.
Przebieg około 280 km. Nawierzchnia asfalt 80% lekki szutr 20%.

08.07.2014 - 6-dzień:

- planowana trasa na dzień - Biarozaika, Mosty, Roś. Nocleg pod namiotami.
Cel. Zwiedzanie miejsc pamięci i zabytków.
Przebieg około 180 km. Nawierzchnia asfalt 80% lekki szutr 20%.

09.07.2014 - 7-dzień:

- planowania trasa na dzień – Rużany, Wołkowysk, przejście graniczne Bobrowniki dalej przejazd do zajazdu i ew. nocleg dla chętnych.
Przebieg około 180 km. Nawierzchnia asfalt 80% lekki szutr 20%. 

Linki do odwiedzanych miejsc:

1 - Sokółka , 2 - Grodno, 3 - Lida, 4 - Budsław, 5 - Borysów, 6 - Kuropaty, 7 - jez. Świteź, 8 - Roś , WawiórkaJan Piwnik ps. "Donat", "Ponury"

 RELACJA

2 lipca 2014 r.

Zjeżdżamy się do Sokółki. Jutro rano wyruszymy dalej. Tradycyjnie pielgrzymujemy do Budsławia, ale w tym roku trasa naszego Rajdu w szczególnysposób będzie biegła poprzez szlak bojowy Armii Krajowej – przypada przecież 70 rocznica Operacji „Ostra Brama”.

Po Mszy Św. w Sanktuarium Św. Antoniego Padewskiego – miejscu Cudu Eucharystycznego, odwiedziliśmy groby żołnierzy Armii Krajowej na sokólskim cmentarzu. Pochowani tam są również uczestnicy wojny polsko-bolszewickiej. Przy grobie kpt. „Oracza” – Franciszka Potyrały, oddaliśmy hołd żołnierzom oddziału „Lalusia”.

Sierż. Władysław Janczewski ps. „Laluś” objął zimą 1945 roku dowództwo nad drużyną przyboczną dowódcy Zgrupowania Północ Okręgu Nowogródzkiego Armii Krajowej por. „Krysi” – Jana Borysewicza, który poległ 21 stycznia 1945 roku w walce z obławą NKWD pod wsią Kowalki. Wraz ze swoimi żołnierzami „Laluś” przebijał się z Nowogródczyzny na zachód. Oddział poniósł duże straty 28 lipca 1945 r. w bitwie pod Kraśnianami – rannymi zaopiekowała się sokólska organizacja AK-AKO. Żołnierze „Lalusia” są jednocześnie uczestnikami Operacji „Ostra Brama” oraz Żołnierzami Niezłomnymi, walczącymi z sowietami o niepodległość Ojczyzny.

Po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy na odwiedzonych grobach, wróciliśmy do bazy. Rozmowy, pakowanie sprzętu i planowanie wyprawy trwało do późnych godzin nocnych. Wczesnym rankiem wyruszamy na granicę…

3 lipca 2014 r.

Po „sprawnym” przekroczeniu granicy wyruszamy na szczególną trasę. Pragniemy dzisiaj w szczególny sposób oddać hołd żołnierzom Armii Krajowej na Grodzieńszczyźnie. Złożymy kwiaty i zapalimy znicze na kilku (niestety ograniczenia czasowe, a chciałoby się dotrzeć do wszystkich…) grobach Poległych w walce o niepodległość Ojczyzny. Jedziemy z Naszymi Bohaterami mieszkającymi na Ziemi, której bronili, w 70. rocznicę Operacji „Ostra Brama”.

Zaczęliśmy w Stryjówce przyzbiorowej mogile 32 partyzantów, żołnierzy VIII Uderzeniowego Batalionu Kadrowego. Żołnierze tego oddziału to członkowie warszawskiej organizacji konspiracyjnej Konfederacja Narodu oraz żołnierze Armii Krajowej z Podlasia (głównie z okolic Białegostoku i Sokółki) – włączeni do UBK z powodu zagrożenia dekonspiracją na swoim terenie. Podczas przemarszu z Białostocczyzny na Nowogródczyznę 20 IX 1943 r. zostali tutaj – wskutek donosu - otoczeni przez Niemców.

Następny przystanek w Jewłaszach. To tutaj, podczas ataku na posterunek niemiecki, 16 czerwca 1944 r. zginął mjr „Ponury” – Jan Piwnik, cichociemny, twórca i dowódca Zgrupowań Partyzanckich AK „Ponury” w Górach Świętokrzyskich. Wedle relacji świadków „Ponury”, gdy pod ogniem niemieckich cekaemów załamało się natarcie polskiej tyraliery, rzucił granat i poderwał do ataku dwa plutony. Po krótkiej walce Niemcy poddali się. W czasie ich rozbrajania z pobliskiego bunkra rozległa się nagle seria z peemu – śmiertelnie postrzelony „Ponury” upadł. Umierając wyszeptał pożegnania dla rodziców i żony i skonał ze słowami: I pozdrówcie Góry Świętokrzyskie…(za: Cezary Chlebowski, Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie)

Byliśmy również na grobach w Wiewiórce, na kwaterze żołnierzy „Ponurego” poległych pod Jewłaszami – szczątki mjr. „Ponurego” zostały przeniesione w Góry Świętokrzyskie iw czerwcu 1988 r. pochowane w krypcie klasztoru cystersów w Wąchocku.

W Niecieczy złożyliśmy wizytę w kwaterze żołnierzy z IV batalionu 77 Pułku Piechoty AK ppor. „Ragnera” – Czesława Zajączkowskiego. Pierwsi żołnierze byli tutaj chowani od czerwca 1943 r. (pierwszy: sierż. „Ojciec” – Władysław Miszczuk, poległy w bitwie z partyzantką sowiecką pod Pacukami). Na tablicy z Krzyżem Virtuti Militari umieszczonej na pomniku czytamy: „ŻOŁNIERZOM I i IV BATALIONU 77 PUŁKU PIECHOTY ARMII KRAJOWEJ POLEGŁYM W WALKACH ZA POLSKĄ NA ZIEMI NOWOGRÓDZKIEJ 1941–45”.

Sam „Ragner”, nazywany przez sowietów „Czortem w okularach”, zginął 3 grudnia 1944 r. w walce z Grupą Operacyjną Wojsk Wewnętrznych NKWD pod Jeremiczami. Siły sowieckie liczyły 1410 ludzi i 3 czołgi, otoczyły niespełna 30-osobowy oddział „Ragnera trzema pierścieniami obławy. Oddział przebił się z okrążenia tracąc 7 żołnierzy, wśród Nich „Ragnera” i Jego młodszego brata „Drzewicę” – Leona Zajączkowskiego. Miejsce ukrycia Ich ciał jest do dzisiaj nieznane, stąd upamiętnić mogliśmy jedynie w miejscu śmierci. 7 grudnia 2013 r. został tutaj postawiony kamień z tablicą, dzisiaj został poświęcony Krzyż.

Następnie na naszej trasie mogiły żołnierzy Armii Krajowej w Starych Wasiliszkach i Zabłociu.

Dotarliśmy również do miejsca śmierci ppor. „Olecha” – Anatola Radziwonika, w Raczkowszczyźnie. Zginął 12 maja 1949 r. przebijając się przez kolejną obławę GO NKWD. Śmierć „Olecha”, nazywanego przez sowietów „Nieułowimyj Olech” (Nieuchwytny Olech) położyła kres zorganizowanemu polskiemu oporowi przeciw sowietom na terenie dzisiejszego Obwodu Grodzieńskiego na Białorusi, jednak walka zbrojna na tym terenie była kontynuowana przez grupy, a nawet pojedynczo, przez „ostatnich leśnych” do połowy lat pięćdziesiątych. Podkreślmy, że oddział ppor. „Olecha” – Anatola Radziwonika, był największym, najsilniejszym i jednym z najdłużej walczących antysowieckich oddziałów partyzanckich na Kresach, a w latach 1944–1949 faktycznie uniemożliwiał przeprowadzenie kolektywizacji wsi w północno-wschodniej części Grodzieńszczyzny. Uczestniczyliśmy w poświęceniu Krzyża, już drugiego (w 2013 r. w Raczkowszczyźnie ustawiono krzyż upamiętniający „Olecha”, ale po miesiącu został wyrąbany przez „nieznanych sprawców”, a inicjatorzy jego postawienia zostali „ukarani” przez władze Białorusi; 7 grudnia 2013 r., podobnie jak w Jeremiczach, postawiono kamień z tablicą – jeszcze jest).

Na naszej trasie nie mogliśmy ominąć Surkont, a dokładnie cmentarza żołnierzy i oficerów Nowogródzkiego Okregu AK poległych w walce z NKWD w sierpniu 1944 r. (w Poddubiczach 19.8.1944 i pod Surkontami 21.8.1944). Tutaj pochowany jest ppłk. dypl. „Kotwicz” – Maciej Kalenkiewicz, cichociemny, ostatni komendant Nowogródzkiego Okręgu Wojskowego, a przede wszystkim autor Operacji „Ostra Brama”.

Następny punkt to Raduń, miejsce pochowania w 2001 r. szczątków żołnierzy AK z oddziału „Kuny” – Franciszka Weramowicza, podstępnie zamordowanych 12 marca 1945 r. w Piaskowcach przez Grupę Operacyjną NKWD. Według relacji świadków ciała 22 zabitych nożami, siekierami i z broni palnej przywieziono do Radunia, gdzie dwa dni leżały na ulicy, a następnie ukryto w dole śmierci na terenie byłej strzelnicy.

W Naczy odwiedziliśmy kwaterę żołnierzy z II batalionu 77 Pułku Piechoty AK dowodzonego przez legendarnego por. „Krysię” – Jana Borysewicza. Przypomnijmy tutaj, że por. „Krysia” zginął 22 stycznia 1945 r. pod Kowalikami, a w rozkazie p.o. komendanta Nowogródzkiego Okregu AK możemy przeczytać: „Wiernym był synem Ziemi Kresowej, wyrósł z niej i Życie swoje jej oddał. Nauczył swoim przykładem setki, tysiące synów Ziemi Kresowej kochać swoje strony ojczyste, swój lud, prawdę życia i sprawiedliwość…”

Dzień zakończyliśmy uroczyście wieczornym ogniskiem w Ossowie przy rozmowach i piosenkach Kaczmarskiego. Dzień niesamowity – pełen łez, wzruszeń i spotkań, wszędzie czekali Polacy. Jutro wyruszamy do Budsławia.

FOTOREPORTAŻ TUTAJ: http://znadniemna.pl/5004/pierwszy-dzien-obchodow-operacji-ostra-brama-grodzienszczyznie-fotoreportaz/

FILM 1: https://www.facebook.com/photo.php?v=728499113863451

FILM 2: Stryjówka. Pomnik w hołdzie poległym żołnierzom AK

FILM 3 :  Obchody 70 rocznicy operacji "Ostra Brama" na Białorusi.

4 lipca

 

Jesteśmy w Budsławiu. Radosne powitanie z Pielgrzymami, ale przede wszystkim udajemy się do Sanktuarium Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny…

 

Już 500 lat temu osadzeni tutaj zostali Bracia Mniejsi Bernardyni z Wilna. Król Aleksander Jagiellończyk w 1504 roku nadał im 6000 mórg lasu, które leżały między rzekami Serweczem (dopływ Wilii) , Terekiem i Zują, w historycznym powiecie oszmiańskim na Wileńszczyźnie. Dzisiaj odniesieniem w podróży jest Mińsk – Budsław leży ok. 150 km. od niego na północ. Zakonnicy początkowo zbudowali tam dla siebie prowizoryczne szałasy zwane „budami” wraz z tymczasową kaplicą. Pracowali w lesie przy wyrębie drewna i spławianiu go do wileńskiego klasztoru, prowadząc pustelniczy tryb życia. Po Objawiieniu się im Matki Bożej, co następnie spotkało się to z szerokim rozgłosem w całej okolicy. Bernardyńska pustelnia stała się miejscem pielgrzymek. Trzeba było dla nich zbudować większa kaplicę. W głównym ołtarzu umieszczono obraz Nawiedzenia NMP, przywieziony z kościoła bernardynów w Wilnie, od którego kaplica wzięła swoje wezwanie. Samo miejsce zaczęto również nazywać Budą. Ks. Eleuteriusz Zielejewicz w książce pt. „Zwierzyniec na ziemi niebieski...”, wydanej w Wilnie w 1650 r., napisał: „Jeśli się co powie o położeniu (początku) i nazwisku miejsca Budzkiego i Puszczy, w której jest cudowny obraz Przenajświętszej Bogarodzicy zawsze Panny, w kościele OO. Bernardynów w tejże Puszczy mieszkających, do ludzkiej wiadomości podawać za słuszną rzecz rozumiałem dla jaśniejszego rzeczy rozeznania każdego uświadomić. Iż ta Puszcza dwojakim sposobem jest od Boga na Jego chwałę poświęcona. Naprzód iż miejsce samo, do którego cudownym sposobem od Boga obrane i łaskami Jego uprzywilejowane, a potem względem obrazu cudownego, za którego przybyciem hojniejszymi dobrodziejstwy i łaskami Jego Boskimi opływać poczęło. Które miejsce lubo przylegle pospólstwo w wielkim miało nabożeństwie tak dlatego, że sami oczywistymi świadkami cudownego Jego początku i obrania zostawali, jako też że wiele w swych chorobach i potrzebach ratunków Boskich znacznych na tym miejscu doznawali”.

 

Napływ pielgrzymów spowodował budowę nowej, okazałej świątyni, do czego przystąpiono w roku 1613. Fundatorem kościoła był Janusz Kiszka, hetman wielki litewski i wojewoda połocki, część kosztów wzniesienia świątyni poniósł także Mikołaj Isajkowski, łowczy wielki litewski. W głównym ołtarzu umieszczono obraz Madonny pochodzący z kaplicy pałacowej wojewody wileńskiego Jana Paca, który otrzymał ów obraz w 1598 r. od papieża Klemensa VIII po porzuceniu kalwinizmu i powrocie do Kościoła katolickiego (obraz po śmierci Paca przekazał były kapelan wojewody Izaak Sołokaj, ówczesny wikariusz w pobliskim Dołhinowie). Obraz od razu zasłynął z wypraszanych przed nim łask. W zeszłym roku obchodziliśmy 400-lecie przybycia Cudownego Obrazu Matki Bożej Budsławskiej.

 

W 1791 r. papież Pius VI nadał Budsławowi odpust zupełny, dla wiernych biorących udział w obchodach głównego święta, tj. Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny (2 lipca) oraz Jej Wniebowzięcia (15 sierpnia). Jednak Sanktuarium było nawiedzane przez pielgrzymów codziennie, nie tylko z okazji głównych uroczystości. Taki stan rzeczy trwał nieprzerwanie do II wojny światowej. Po wojnie sowieci zabronili publicznie wędrować do Budsławia, a miejscowe władze zamykały kościół, nie dając pielgrzymom dojść do świątyni. Mimo to ludzie przybywali. Modlono się przed kościołem, kapłani ukradkiem spowiadali w niszach kościelnych i ogrodzie, a wierni pilnowali przed milicją. W dobie antyreligijnego terroru Sanktuarium pozostało żywym ogniskiem wiary, do którego w poszukiwaniu Boga ściągali ludzie nawet z bardzo dalekich stron. Pierwsze oficjalne pielgrzymki do Budsławia powróciły w 1992 r. Na 2 lipca mieszkańcy wsi (dawniej to było miasteczko) porządkują swoje obejścia, malują ogrodzenia i przyjmują, czym mogą.

 Przenajświętsza Matko Syna,

 obrono nasza jedyna.

 Do ciebie się uciekamy!

 Tyś obrała miejsce w Budzie,

  byś cieszyła nędzne ludzie.

 Nazwa Budsław pojawiła się po raz pierwszy, nota bene obok starej nazwy Buda, 7 września 1783 r. w dokumencie konsekracyjnym „nowego” kościoła. Świątynia jest wielka, należy do największych, jakie wzniesiono na całym obszarze Rzeczypospolitej. Sama fasada, ujęta dwiema czterokondygnacyjnymi wieżami, mierzy prawie 50 m szerokości, długość kościoła wynosi 62 m, szerokość transeptu – 39 m, a szerokość korpusu – 31,2 m. Zbudowany jest na planie krzyża, trzynawowy, z transeptem nieznacznie występującym przed ściany boczne. Na skrzyżowaniu z nawą główną wznosi się pozbawiona okien kopuła „ślepa”. Drzwi w północnej ścianie prezbiterium prowadzą do tzw. starego kościoła – obecnie kaplicy św. Barbary. Skali budowli nie są w stanie oddać zdjęcia. Na przybywających tutaj widok olbrzymiej świątyni, z daleka już widocznej na równinnym terenie, sprawia wrażenie wręcz niewyobrażalne.

 

Spotykamy Przyjaciół. Pielgrzymów, z którymi widzimy się kolejny raz, dołączyli kolejni nasi koledzy-motocykliści. Niesamowita atmosfera radosnego spotkania w gościnie u Pani z „białoruskiej Częstochowy”.

 

Rozbijamy namioty, cały czas powitania i pozdrowienia. Przygotowujemy się do uroczystości…

 

Wieczorem procesja ze świecami wokół głównego placu dawnego miasteczka i Msza Św. w Sanktuarium…

5 lipca

 

Uczestniczymy w uroczystościach w Budsławiu. Wczorajsze wieczorne, a właściwie nocne, procesja i Msza Św. pozostają głęboko w sercu. Do Sanktuarium przybyło wielu Pielgrzymów z Białorusi, Polski, Litwy. Spotkania, rozmowy, dzielenie się radością wizyty u Matki Bożej Budłsawskiej stwarza niezapomnianą atmosferę. Nie przyjechaliśmy tutaj po raz pierwszy, ale może właśnie dlatego tak mocno ją odbieramy.

 

O 11-tej Eucharystia. Tysiące Pielgrzymów. Modlitwa. Skupienie. Zawierzenie.

 

Po uroczystościach w Budsławiu jedziemy do Bogdanowa. Czeka nas dzisiaj jeszcze trochę pracy. Po prostu pomożemy naszym Przyjaciołom w pracach gospodarskich. Po rozstawieniu namiotów i rozpakowaniu motocykli tradycyjna mała przejażdżka z Dziećmi na motocyklach. Wieczorem ognisko, wspólne śpiewanie. Jutro niedziela, zatem trochę mniej jazdy, co nie oznacza, że wrażeń…

 

 

 

 


 

 

X Rajd Motocyklowy „Ojców Naszych Starym Szlakiem” – Białoruś 2013 (3–9.07.2013)

 

Trasa X Rajdu Motocyklowego "Ojców Naszych Starym Szlakiem"
 

Trasa rajdu:

 

03.07.2013 (środa) - zbiórka wszystkich uczestników w Sokółce:

- 18.00 udział w Mszy św. w Kościele pw. św. Antoniego Padewskiego w Sokółce ul. Grodzieńska 47;
-
20.00 odprawa - omówienie trasy, nocleg: Ośrodek Sportu i Rekreacji w Sokółce ul. Wodna 20 - namioty lub poprzez rezerwację telefoniczną kwatery: strona ośrodka.

04.07.2013 - 1-dzień:

- 7.00 przejście graniczne;
- planowana trasa na dzień - Grodno, Lida, nocleg w okolicach Volożyna. Nocleg pod namiotami.
 Przebieg około 280 km. Nawierzchnia - asfalt 80%, przyjemny szutr 20%.
 
 

05.07.2013 - 2-dzień:

- do godziny 13.00 dojazd do Budsławia - udział w uroczystościach, zwiedzanie Sanktuarium. Nocleg pod namiotami.
Przebieg około 150 km. Nawierzchnia - asfalt i szutr.

06.07.2013 - 3-dzień:

- godzina 9.00 udział w Mszy św. w języku polskim;
- planowana trasa na dzień - Borysów, Kuropaty, jez. Świteź. Nocleg pod namiotami.
Przebieg około 380 km. Nawierzchnia asfalt.

07.07.2013 - 4-dzień:

- planowana trasa na dzień - Wawiórka, Roś. Nocleg pod strzechą.
Przebieg około 230 km. Nawierzchnia asfalt 80% lekki szutr 20%.

08.07.2013 - 5-dzień:

- przejście graniczne, Białowieża, Bielsk Podlaski. Nocleg Zajazd Junior.
Przebieg około 240 km. Nawierzchnia asfalt.

09.07.2013 - 6-dzień:

- od godziny 9.00 zakończenie rajdu i rozjazd uczestników. 

 

Linki do odwiedzanych miejsc:

1 - Sokółka , 2 - Grodno, 3 - Lida, 4 - Budsław, 5 - Borysów, 6 - Kuropaty, 7 - jez. Świteź, 8 - Roś , WawiórkaJan Piwnik ps. "Donat", "Ponury"

SPRAWOZDANIE

W tym roku Rajd jechał w szczególny sposób kierując się na Budsław http://www.rajdkatynski.com/inne-rajdy/ojcow-naszych.html#!prettyPhoto/0. Przypadała 400-setna rocznica Budsławskiego Sanktuarium. 

Relacje z Rajdu przesyła motocyklistka Kinga Butlewska, która po raz pierwszy uczestniczy w takiej wyprawie: 

 

ŚRODA, 10 lipca 2013 r.

Sen rzeczywiście był "szybki". Na szczęście nie tylko do tradycyjnej 6-7 rano. Po śniadaniu rozjechaliśmy się do domów. Wszyscy wrócili cało z postanowieniem pojechania do Budsławia i nie tylko, za rok.

WTOREK, 9 lipca 2013 r.

Ostatni dzień na Białorusi. Śniadanie w Rosiu. Staropolska, tradycyjna gościnność, pożegnania. Następnie do granicy. Ostatnie tankowanie, formalności - granicę przejechaliśmy bez problemów - teraz do Bielska Podlaskiego - obiad i nocleg mamy w zajeździe "Junior". Ostatni wieczór rajdowy kończymy wspólnym oglądaniem filmików nagranych na trasie i wspomnieniami. Sen będzie musiał być "szybki".

 

PONIEDZIAŁEK, 8 lipca 2013 r.

Jezioro Świteź - kąpiel, woda super. Ale myśl wraca do dnia wczorajszego: Kuropaty - niesamowite miejsce, niewyobrażalna zbrodnia. Ikony napisane na kamieniach, Krzyże - moc Krzyży... Potem spotkanie z Rodakami w Rosiu, odwiedziny w miejscach walk oddziałów AK - kiedyś tu było pięknie, teraz wszystko bardzo zaniedbane.

 

NIEDZIELA, 7 lipca 2013 r.

Wczoraj świętowaliśmy z Dzieciakami noc kupały nad jeziorem. Dziś do południa siedzieliśmy u Pani Heleny, byliśmy na Mszy Św. po białorusku. Potem Kuropaty, Nowogródek (trudno w kilku słowach opisać moc wrażeń) i trafiliśmy na genialny nocleg na wsi z banią. Naszym gościnnym gospodarzem jest profesor prawa...

 

Kuropaty – uroczyskona skraju Mińska na Białorusi, w którym odkryte zostały masowe groby ludzi zamordowanych przez NKWD. Liczba ofiar nie jest dokładnie znana. Według informacji miejscowej ludności, od 1937 do 1941 każdego dnia i każdej nocy przywożono tu samochodami ludzi i rozstrzeliwano. Kuropaty wymienia się obok Bykowni, Katynia, Miednojei Charkowa jako miejsce zwiazane ze Zbrodnią Katyńską - mogą tutaj być ukryte ciała 3872 Polaków wymordowanych w kwietniu i maju 1940 roku, których nazwiska mogą się znaleźć na nieodnalezionej dotychczas  tzw. liście białoruskiej. Jest to prawdopodobnie także miejsce ukrycia ofiar tzw. operacji polskiej NKWD przeprowadzonej w latach 1937-1938 oraz pomordowanych po 1940 roku

 

bania – łaźnia, odmiana sauny. Poza funkcją higieniczną jest ona także miejscem zbiorowych kąpieli będących formą wspólnego spędzania czasu. Często bania ulokowana jest nad rzeką lub jeziorem, co ułatwia kąpiele w zimnej wodzie po wyjściu z niej. Najczęściej mieści się w drewnianym domku, gdzie znajduje się piec opalany drewnem. Nagrzewa się na nim kamienie. Do bani przychodzi się podczas rozpalania ognia w piecu. Czekając na kąpiel, pije się gorące ziołowe herbaty z miodem lub innymi dodatkami. Gdy kamienie rozgrzeją się, polewa się je wodą, która intensywnie paruje. Następnie ciało chłosta się witkami (najczęściej brzozowymi). W bani przebywa się do czasu, aż ma się już ochotę wyjść. Po wyjściu ciało należy schłodzić zimną wodą.

 

 

SOBOTA, 6 lipca 2013 r.

Dzień rozpoczynamy uczestnicząc w polskiej Mszy Św. w Sanktuarium Matki Bożej Budsławskiej. Uroczyście, wspaniale, ale przede wszystkim normalnie, rodzinnie… Udzieliliśmy wywiadu dla sióstr, przeżyliśmy wiele spotkań. Emocje nie do opisania. Po południu przejechaliśmy do Bogdanowa. Mamy drobne prezenty dla wszystkich Dzieci i dla Pani Heleny. Czas upłynął na zabawie i opowieściach. Wieczorem jedziemy na wianki…

000000102

0000001012

 

PIĄTEK, 5 lipca 2013 r.

Wyruszyliśmy rano o 6-tej. Droga dobra. Krajobrazy i okolica kusi wzrok - ciężko nie rozglądać się wokół siebie, a to przecież w czasie jazdy może być niebezpieczne... Już o godz. 11 dojechaliśmy do Budsławia. Szybkie rozbicie namiotów, rozpakowanie się i poznajemy okolicę. Niestety nie bez burzy – zaczyna być to stały „element pogodowy” naszego Rajdu. Jest przepięknie. Barokowa Budsławska Bazylika budzi podziw. O północy idziemy na uroczystość Matki Bożej Budsławskiej i zostajemy na całonocne czuwanie. 

00000011 0000001011

Budsław z imponującą świątynią barokową – największe sanktuarium maryjne Białorusi – leży wśród lasów i jezior na obszarze dawnej Puszczy Markowskiej, ponad 100 km na północ od Mińska. Na uroczystości odpustowe, odbywające się w pierwszą niedzielę lipca, przybywają tu tysiące wiernych z całej Białorusi, a także z Polski, Ukrainy, Litwy i Rosji. Budsław do 1939 r. należący do archidiecezji wileńskiej, obecnie wchodzi w skład metropolii mińsko-mohylewskiej. Cudowny obraz Matki Bożej Budsławskiej czczony jest tutaj od XVI wieku. Wsławił się licznymi cudami i stał się jednym z bardziej znanych w Wielkim Księstwie Litewskim. Obraz trafił do Budsławia w 1598 r. jako dar papieża Klemensa VIII dla wojewody Jana Paca, który odbył pielgrzymkę dziękczynną do Rzymu za nawrócenie z kalwinizmu. W 1504 r. król Aleksander Jagiellończyk ufundował tu klasztor – parafia powstała pod koniec XVIII wieku. Istniała ona także w okresie władzy komunistycznej, choć sam kościół był przez wiele lat zamknięty i uległ zniszczeniu. W 1994 r. Jan Paweł II specjalną bullą nadał świątyni budsławskiej tytuł bazyliki mniejszej. Cztery lata później metropolita mińsko-mohylewski kard. Kazimierz Świątek, w obecności tysięcy pielgrzymów, ukoronował obraz papieskimi koronami.

CZWARTEK, 4 lipca 2013 r.

Przejechaliśmy granicę bez problemów. Potem Grodno, zwiadzanie barokowej Bazyliki - wspaniały ołtarz, modlitwa wspólnie z Polakami. Następnie odwiedziny u Pani Kapitan Weroniki Sebastianowicz, ciepło, radość, opowieści - niesamowite spotkanie... Dzisiaj nocujemy w Lidzie, w namiotach.

Bazylika katedralna św. Franciszka Ksawerego w Grodnie to pierwotnie kościół jezuitów, od 1782 r. kościół farny, a od 1991 katedra diecezji grodzieńskiej. Fundatorem kościoła był król Stefan Batory, który u schyłku swego życia sprowadził do Grodna jezuitów. Świątynia miała być miejscem spoczynku władcy, ale król zmarł, gdy mury były wzniesione tylko do połowy. Katedra św. Franciszka Ksawerego jest jedną z największych barokowych świątyń na terenach dawnej Rzeczypospolitej: ma 60 m długości i 30 m szerokości. Została zbudowana jakotrzynawowa bazylika z kopułą na przecięciu nawy głównej i transeptu. Płaską fasadę wieńczą dwie wieże w stylu baroku wileńskiego zwieńczone hełmami. Pomiędzy wieżami znajduje się szczyt zakończony tympanonem. Prezbiterium jest węższe od nawy głównej i oddzielone od niej zgrupowanymi pilastrami o kapitelach korynckich. W prezbiterium znajduje się okazały barokowy ołtarz główny z lat 1737-1760, w którym są rzeźby dłuta Jana Chrystiana Schmidta z warmińskiego Reszla. Ołtarz jest dwukondygnacyjny. Każdą kondygnację wypełnia rząd kolumn, pomiędzy którymi ustawione są posągi świętych i apostołów. Pośrodku drugiej kondygnacji znajduje się figura Chrystusa. Na wierzchołku ołtarza umieszczono figury jego fundatorki, kasztelanowej mścisławskiej Konstancji z Jundziłłów Łazowej i aniołów. Całość wieńczy umieszczona centralnie promienista gloria. Ołtarz i zdobiące go rzeźby wykonane są z drewna. Boczne ołtarze, sprowadzone z Królewca, przedstawiają św. Stanisława (z lewej strony) i św. Kazimierza (z prawej).

Lida  – niegdyś miasto królewskie, w I Rzeczypospolitej jedno z pięciu największych Wielkiego Księstwa Litewskiego. W latach 1921–1939 w Polsce, w województwie nowogródzkim – siedziba powiatu lidzkiego. Obecnie na Białorusi, w obwodzie grodzieńskim, siedziba rejonu lidzkiego.

 

ŚRODA, 3 lipca 2013 r.

Dzień pierwszy rozpoczął się upałem, a zakończył burzą. Mimo to dojechaliśmy bez problemu do Sokółki, co zostało zwieńczone Mszą Świętą o godz. 18-tej w kościele Św. Antoniego Padewskiego. Noc spędzamy w ośrodku OSiR, a jutro zamierzamy wyjechać o 6-tej rano na granicę.

SOKÓŁKA - p ierwsze wzmianki o wsi królewskiej Sokółce notowane są w kronikach XV-wiecznych. W 1609 roku król Zygmunt III Waza nadał jej prawa miejskie. Poważnemu zniszczeniu uległa Sokółka podczas potopu szwedzkiego. W XVII wieku za panowania króla Jana III Sobieskiego rozwinęło się w okolicach Sokółki osadnictwo tatarskie – w  1679 roku na pustych włókach niektórych wsi osiedleni zostali żołnierze tatarscy, którym nadano ziemię w zamian za zaległy żołd. Otrzymali też wolność religijną i zobowiązani zostali do „stałej posługi wojennej”. Do czasów obecnych w Sokółce i niektórych wsiach zamieszkują ich potomkowie. Do Bohonik i Kruszynian, wsi w których zbudowano drewniane meczety na doroczne święta tzw. bajramy ściągają muzułmanie z całej Polski. Na mocy przywileju królewskiego z roku 1698 w Sokółce zezwolono osiedlić się Żydom. Działalność podskarbiego Litewskiego Antoniego Tyzenhauza w drugiej połowie XVIII wieku przyczyniła się do dynamicznego rozwoju rzemiosła w mieście Sokółka. Po III rozbiorze Polski Sokółka znalazła się  w zaborze pruskim, a od roku 1807 na mocy traktatu rosyjsko-pruskiego w Tylży miasto włączono w skład cesarstwa rosyjskiego. W roku 1862 Sokółkę „przecięła” linia kolejowa Wiedeń – Warszawa – Sankt Petersburg. W tym okresie w mieście był kościół katolicki, murowana cerkiew, drewniana synagoga, cztery żydowskie domy modlitwy i 61 sklepów i kramów. Po uzyskaniu niepodległości Sokółka znalazła się, od roku 1919, w II Rzeczypospolitej. Liczyła wtedy około 6000 mieszkańców. Była siedzibą władz powiatowych, starostwa, licznych urzędów i instytucji. Miasto stanowiło ważny ośrodek gospodarczy i kulturalno-oświatowy. Stacjonował tutaj również garnizon wojskowy. Po wybuchu II wojny światowej w dniu 17 września 1939 r., na mocy paktu Ribbentrop-Mołotow, Sokółka włączona została do ZSRS. W latach 1941-1944 miasto znajdowało się pod okupacją niemiecką. Utworzono wtedy getto żydowskie. Przy likwidacji getta około 4 tys. Żydów wywieziono, w większości do obozu zagłady w Treblince i tam wymordowano. W okresie okupacji na sokólszczyźnie był silnie rozwinięty ruch oporu. W czerwcu 1944 roku do Sokółki wkroczyły wojska sowieckie. Miasto liczyło wtedy niecałe 5000 osób i było zniszczone w 25%. Sokółka dźwignęła się szybko z wojennych zniszczeń. Z czasów lokowania miasta zachował się układ architektoniczny z rynkiem i przyległymi ulicami. Neoklasycystyczny kościół pw. Świętego Antoniego Padewskiego zbudowany został w 1848 r. z pięcioma nawami i dwiema kaplicami; naroża fasady zdobi toskańska kolumnada zwieńczona attyką i posągami czterech ewangelistów. Od 2008 r. Sanktuarium w Sokółce skupia szczególną uwagę pielgrzymów w związku z Cudem Przemiany Hostii w Cząstkę Ciała Pańskiego (zobacz http://sokolka.archibial.pl/cud).

Nasz Dziennik - podsumowanie rajdu 

  


 

IX Rajd Motocyklowy „Ojców Naszych Starym Szlakiem” – Białoruś 2012 (5–9.07.2012)

 

W 2012 roku rajd "Ojców Naszych Starym Szlakiem" odbył się w dniach 5–9 lipca 2012 roku.

Pielgrzymowaliśmy do Sanktuarium Matki Bożej Budsławskiej. W Budsławiu, białoruskiej Jasnej Górze, gdzie podczas odpustu 2 lipca uczestniczyliśmy w polskiej Mszy Św., spotkamy się z Rodakami.

Podczas rajdu przejechaliśmy ponad 1000 km białoruskimi drogami i odwiedziliśmy miejsca bardzo ważne w historii Rzeczypospolitej. Noclegi w zabranych ze sobą namiotach, wyżywienie we własnym zakresie.

Komandorem Rajdu był Michał Nowak.

 

Budsław z imponującą świątynią barokową – największe sanktuarium maryjne Białorusi – leży wśród lasów i jezior na obszarze dawnej Puszczy Markowskiej, ponad 100 km na północ od Mińska. Na uroczystości odpustowe, odbywające się l i 2 lipca, przybywają tu tysiące wiernych z całej Białorusi, a także z Polski, Ukrainy, Litwy i Rosji.

Budsław do 1939 r. należący do archidiecezji wileńskiej, obecnie wchodzi w skład metropolii mińsko-mohylewskiej. Cudowny obraz Matki Bożej Budsławskiej czczony jest tutaj od XVI wieku. Wsławił się licznymi cudami i stał się jednym z bardziej znanych w Wielkim Księstwie Litewskim. Obraz trafił do Budsławia w 1598 r. jako dar papieża Klemensa VIII dla wojewody Jana Paca, który odbył pielgrzymkę dziękczynną do Rzymu za nawrócenie z kalwinizmu. W 1504 r. król Aleksander Jagiellończyk ufundował tu klasztor – parafia powstała pod koniec XVIII wieku. Istniała ona także w okresie władzy komunistycznej, choć sam kościół był przez wiele lat zamknięty i uległ zniszczeniu.

W 1994 r. Jan Paweł II specjalną bullą nadał świątyni budsławskiej tytuł bazyliki mniejszej. Cztery lata później metropolita mińsko-mohylewski kard. Kazimierz Świątek, w obecności tysięcy pielgrzymów, ukoronował obraz papieskimi koronami.