I JESIENNY ZLOT MERRILLVILLE 2013

PODSUMOWANIE ZLOTU - Przeczytaj !!!

 ''Jak Ci dziękować, żeś mi dał tak wiele
Iż jestem w życiu jak ów gość przygodny,
Co zaproszony został na wesele
 Niespodziewanie, i nie odszedł głodny''

Pierwszy Jesienny Zlot Motocyklowy Merrillville 2013 już za nami.

 Zlot dziękczynny, radosny, ale i pełen zadumy, modlitwy, pełen Polski z wymodloną wprost słoneczną pogodą, w którą jak krople wody święconej wplotły się krople krótkiego październikowego deszczu. To indiańskie lato i ponad 200 motocyklistów w Sanktuariom Matki Boskiej Częstochowskiej tworzyły wspaniałą pielgrzymią atmosferę. Kazanie wygłosił o. Łukasz mówiąc o potrzebie wytrwałości w modlitwie, modlitwie nie dla naszej przyjemności i dobrego samopoczucia, lecz do Boga. A My wszyscy po to właśnie tu przyjechaliśmy- Podziękować Matce Bożej za te wszelkie codzienne dobro, które otrzymujemy.
Po Mszy św. głos zabrał nasz kapelan i motocyklista zarazem ks. Maciej Galle, przypominając błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszkę, którego porwanie i męczeńską śmierć obchodziliśmy dzień wcześniej 19 października. Przypomniał jego bezkompromisowość na tle obecnej poprawności politycznej i walce z kościołem, religią, rodziną. Nie rozwodząc się długo przytoczę dwie liczby obrazujące tę walkę. Na ponad 7 tys. przypadków pedofili 4 z nich dotyczyły księży, a w mediach i prasie widać jedynie te 4 odosobnione niemalże przypadki. W dzień Bożego Ciała w Nowy Yorku jedynie 4 kościoły odważyły się na procesje na ulicach miasta W procesji szło ok 200 osób, kilka przecznic dalej w tym Świętym Dniu zorganizowano paradę gejowską Liczba uczestnikow-650 tysięcy. Boże, kiedy zagrzmisz.
Wspomniał też w modlitwie tych, którzy zbyt wcześnie odjechali i jeżdżą teraz wśród chmur z aniołami niebieskimi, mojego brata Marka i Mirka. Wieczny odpoczynek racz im dać Panie…….

 A ta data 19go października to również 200 rocznica bohaterskiej śmierci księcia Józefa Poniatowskiego w nurtach rzeki Elstery. I tu i tam śmierć w nurtach rzeki, i tu i tam bezkompromisowość i walka do końca ze złem i namawiającymi do rezygnacji z tej walki łotrami, namawiali ich przecież i kusili do zdrady tego, co najdroższe.

 ‘’…Zdrada stoi na boku i czeka!

Na powiekę się wsparła powieka,

Oko w oko zajrzało i patrzy:

Kto z nas dwojga trwożliwszy i bladszy…’’

Oboje odrzucili zdradę wybierając śmierć i wielkość (‘’skazuje Was na wielkość, bez niej zewsząd zguba’’)

My, dla których motocykle są symbolem wolności nie możemy dać sobie narzucić miałkiej, zdradliwej ‘’poprawności politycznej’’, wśród której nie ma miejsca na Prawdę, Boga, Honor i Ojczyznę, na naszą prawdziwą niezakłamaną historię, na naszą bohaterską pamięć i wielowiekową tożsamość.

Po Mszy św. następnie kilka godzin spędziliśmy przy ognisku wspominając naszych nieobecnych a bliskich, śpiewając polskie pieśni, korzystając z poczęstunku i podziwiając bajeczne piękno przyrody.

 Dziękuje członkom klubów motocyklowych; Anders Motorcycle Group, Dzikie Wieprze, Highlanders, Lone Wolf, Sokol Riders, Niezrzeszeni i oczywiście Stowarzyszenie Rajd Katyński Pamięć i Tożsamość za przybycie i modlitwę, Naszemu kapelanowi Maćkowi Galle za wspaniałe słowa, a gospodarzom Ojcom Salwatorianom na czele z o.Łukaszem z serca Bóg zapłać.

Już teraz zapraszam na przyszłoroczny, kwietniowy(12-13 kwietnia) V Motocyklowy Zlot Gwiaździsty im. Marka Kawczyńskiego – Merrillville 2014.

I na koniec jak zwykle prośba-wezwanie; nie zapominajmy o biało-czerwonych proporcach na motocyklach, bądźmy dumni, że jesteśmy Polakami. Wszak jesteśmy spadkobiercami tych spod Kłuszyna, Chocimia, Kircholmu, Wiednia, Hodowa, Somosierry czy Rokitny.

Więc Wolność-Duma-Bóg-Honor-Ojczyzna polski motocyklisto i niechaj ta pierwsza zwrotka Hymnu Konfederatów będzie nam drogowskazem

‘’Nigdy z Królami nie będziemy w aliansach-nigdy przed mocą nie ugniemy szyi. Bo u Chrystusa my na ordynansach-Słudzy Maryi’’

 

logo USA

Jacek Kawczyński

Stowarzyszenie Rajd Katyński

Pamięć i Tożsamość.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

"Jesień ma złotą pogodą się głosi

O pełnym ciszy, łagodnym wieczorze,

I rozczulone serce moje wznosi

Okrzyk zachwytu: ,''Bóg Ci zaplać,Boże!''

 PRZYJACIELU !

Zapraszam na radosne pożegnanie sezonu motocyklowego Merrillville 2013. Podziękujemy Matce Bożej za szcześliwą jazdę w minionym sezonie. Pomodlimy się za Tych, którzy odjechali od nas i jeżdżą w hufcach niebieskich na chwałę Bożą. Jeśli macie krótkie wspomnienia o nich to bardzo proszę o przesłanie na mój adres zawarty w plakacie przed 15-tym października.

 Szczegóły w plakacie format pdf - POBIERZ/CZYTAJ

Serdecznie pozdrawiam

Jacek